Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Keep calm and f*ck your teacher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Keep calm and f*ck your teacher. Pokaż wszystkie posty

12 grudnia 2016

Od Arii CD Reika

- Zdajesz sobie sprawę z tego, że u nas w szkole zasypianie na lekcji jest niedopuszczalne? - zapytał zirytowany dyrektor i spojrzał na mnie zimnym wzrokiem.
- Możliwe... - odpowiedziałam ziewając i położyłam nogi na stole.
- Jeżeli chcesz zostać w tej szkole, musisz zachowywać się stosownie - powiedział pedagog ukrywając gniew i zepchnął moje nogi z biurka.
- A kto powiedział, że chcę gnić w tej budzie?! - krzyknęłam nagle wstając i wywracając krzesło - To moi starzy mnie tu wysyłali bez mojej zgody!
- To jednak nie usprawiedliwia twojego zachowania!
- A nocy co?!
- Domyśl się! Reik! - krzyknął dyrektor w stronę chłopaka, który próbował uciec z gabinetu - Twoje imie - zwrócił się do mnie.
- Aria- syknełam
- Dobrze... Zostaniesz dzisiaj i jutro po lekcjach i pomożesz woźnej sprzątać sale.
- Zostaniesz dzisiaj i jutro po lekcjach i pomożesz woźnej... Ble, ble, ble... - zaczęłam przedrzeźniać pana Pearla.
- Wyjdź!
Skierowałam się do drzwi. Nacisnęłam klamkę i wyszłam głośno tupiąc glanami. Po trzaśnięciu drzwiami usiadłam na krześle przed pokojem dyrektora. Wyjęłam telefon i zaczynam rozwalać zombiaki. Po około dziesięciu minutach, z gabinetu wyszedł Reik.
- Co zrobiłeś?
- Trochę się z kimś pobiłem.
- Kara?
- To co ty.
- Spokoju. To chyba powinniśmy się poznać. Aria.
- Wiem. Ja jestem Reik.
<Reik?>

10 grudnia 2016

Od Reik'a Cd Arii

Śmiesznie to musiało wyglądać. Dwóch umięśnionych facetów niosło mnie nad ziemią do gabinetu dyrektora. Nie ważne co znowu zrobiłem, ważne że mam przesrane...
-Hej Pearl!-Krzyknąłem od razu po tym jak ci kolesie wyrzucili mnie do gabinetu. Od razu potem rozsiadłem się na fotelu obok jakiejś dziewczyny.
-Siadaj idioto...-Powiedział dyrektor.
-Po co od razu tak ostro?
-Co znowu zrobiłeś?
-Nie powiem.
Wystawiłem mu jezyk, zamknąłem oczy i odwróciłem się.
-Eh... tobą głąbie zajmę się później...

<Aria?>

6 grudnia 2016

Od Arii

Siedziałam w ławce i patrzyłam na pomazany podręcznik od chemii. Jakieś wzory, jakieś nazwy... Nudy! Walnęłam głową w biurko. "Do czego nam się to przyda?!" Chciałam wrzasnąć. Wzięłam swój długopis i zaczęłam rysować w książce, męskie genitalia. Nie miałam talentu artystycznego, a to było łatwe, dlatego od razu wiedziałam co mam rysować. Kiedy skończyłam, odsunęłam się lekko od ławki, położyłam na niej nogi, zamknęłam oczy i odpłynęłam...
***
- Aria! - usłyszałam skrzeczący głos
- Mamo... Jeszcze pięć minut... - jęknęłam
- Nie! Za pięć minut kończy się lekcja! Idziemy do dyrektora!
Zmrużyłam oczy. Nagle ktoś mnie szarpnął, a ja straciłam równowagę i wylądowałam na ziemi. Spojrzałam w górę. Nade mną stała nauczycielka. Powoli wstałam, ale nie zdążyłam uciec, bo wiedźma złapała mnie za ramie i zaprowadziła do dyrektora. Szłam korytarzem, oglądając podłogę. Pazury bestii wpijały mi się w rękę, a kiedy próbowałam się wyrwać, wchodziły jeszcze głębiej. Stanęłyśmy przed drzwiami dyrektora. Nauczycielka zapukała, nadal mnie trzymając.
- Proszę!
Gabinet był czerwony, ściany były w książkach, a na końcu pokoju, stało drewniane biurko, z porozrzucanymi papierami. Za biurkiem, zaś siedział sędziwy mężczyzna, w okrągłym, srebrnych okularach.
- Panie dyrektorze, ona zasnęła na mojej lekcji - powiedziała stanowczo pani Madeline.
- Dobrze, proszę nas zostawić, a ty usiądź - powiedział pedagog i wskazał na fotel naprzeciwko niego. Zrobiłam co kazał. Jednak po wyjściu nauczycielki, nikt nie zdążył nic powiedzieć, ponieważ drzwi się otworzyły.

< Tajemniczy ktosiu?>