Westchnąłem głośno.
- Judy... Judy, tak? - Wolałem się upewnić.
- Tak.
- No, to słuchaj, Judy. Ja wiem, że jesteś tym strasznie zmartwiona, bo nie wiesz, co się z tobą stało. ale ja nie jestem wróżbitą Rey'em i nie potrafię zdefiniować, co ci się mogło stać, no. Aleee... - zacząłem przeciągać jedną samogłoskę w tym słowie.
- Hm? - spytała zaciekawiona.
- Mam hipotezę~!
- Jaką?
Zawahałem się chwilę. Postanowiłem, że przemyślę jeszcze raz sens mojej wypowiedzi, ażeby nie zabrzmiała jakoś głupio. Jednak analiza pomysłu okazała się być pomyślna, toteż zacząłem mówić:
- Otóż... Jak już mówiłem, wyglądałaś wtedy jakbyś wróciła z Kac Vegas, więc... Jakby to powiedzieć... Fakty się zgadzają, no! Nic nie pamiętałaś, wyglądałaś jakbyś była pijana i... No zobacz, obudziłaś się w damskich ubraniach~! - wskazałem na jej odzież.
<Judy? Przepraszam, że takie krótkie ;-; >
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajemnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajemnica. Pokaż wszystkie posty
22 października 2016
21 października 2016
Od Rey'a CD Judy.
- O, jednak żyjesz~! - krzyknąłem, widząc jak dziewczyna powoli się podnosi. - Ale lepiej się połóż - odparłem, pchając lekko dziewczynę z powrotem do pozycji leżącej.
- A co... się tak właściwie stało? - zapytała, spoglądając na mnie z zaciekawieniem.
- Ja... J-ja naprawdę nie wiem... - odparłem i zacząłem drapać się po karku. - Znalazłem cię pod drzwiami pokoju, wyglądałaś niemniej jakbyś wróciła z Kac Vegas, czy coś... No i zaniosłem tutaj, no. - Pokazałem na wszystko dookoła. Dziewczyna uśmiechnęła się do mnie, na co odpowiedziałem tym samym. Ale mój uśmiech zniknął od razu, kiedy pielęgniarka leciutko dźgnęła mnie igłą w ramię. Wzdyrgnąłem się na jej gest, ale gdy zobaczyłem wielkość tej igły, gwałtownie odskoczyłem do tyłu.
- O cholera! - Straciwszy równowagę, mój królewski zadek zetknął się z twardą powierzchnią. Przecież ta igła była ogromna... Ona chce ją zabić, czy jak?!
- Nosz ile razy można mówić, żebyś się odsunął?! - warknęła kobieta. Nie zwracając uwagi na to, że mi się, tak jakby spadło z krzesła, bezczelnie zajęła moje miejsce, po czym podniosła strzykawkę i włożyła ją do ust dziewczyny, wyciskając jej zawartość.
Byłem już gotowy wysłuchiwać jęków biednej nastolatki, ale w zamian usłyszałem coś zupełnie odwrotnego.
- Mmm, dobre~! - zawołała, oblizując się.
Że co?
- No, po tym syropie powinnaś czuć się lepiej - odparła pielęgniarka i wróciła do dokumentów.
Po tym zdaniu zakryłem dłońmi twarz, dodając do tego głośne westchnięcie.
Rey, ty debilu.
<Judy? xD>
- A co... się tak właściwie stało? - zapytała, spoglądając na mnie z zaciekawieniem.
- Ja... J-ja naprawdę nie wiem... - odparłem i zacząłem drapać się po karku. - Znalazłem cię pod drzwiami pokoju, wyglądałaś niemniej jakbyś wróciła z Kac Vegas, czy coś... No i zaniosłem tutaj, no. - Pokazałem na wszystko dookoła. Dziewczyna uśmiechnęła się do mnie, na co odpowiedziałem tym samym. Ale mój uśmiech zniknął od razu, kiedy pielęgniarka leciutko dźgnęła mnie igłą w ramię. Wzdyrgnąłem się na jej gest, ale gdy zobaczyłem wielkość tej igły, gwałtownie odskoczyłem do tyłu.
- O cholera! - Straciwszy równowagę, mój królewski zadek zetknął się z twardą powierzchnią. Przecież ta igła była ogromna... Ona chce ją zabić, czy jak?!
- Nosz ile razy można mówić, żebyś się odsunął?! - warknęła kobieta. Nie zwracając uwagi na to, że mi się, tak jakby spadło z krzesła, bezczelnie zajęła moje miejsce, po czym podniosła strzykawkę i włożyła ją do ust dziewczyny, wyciskając jej zawartość.
Byłem już gotowy wysłuchiwać jęków biednej nastolatki, ale w zamian usłyszałem coś zupełnie odwrotnego.
- Mmm, dobre~! - zawołała, oblizując się.
Że co?
- No, po tym syropie powinnaś czuć się lepiej - odparła pielęgniarka i wróciła do dokumentów.
Po tym zdaniu zakryłem dłońmi twarz, dodając do tego głośne westchnięcie.
Rey, ty debilu.
<Judy? xD>
Subskrybuj:
Posty (Atom)