5 listopada 2016
Od Ayato - Cd. Mirai
29 października 2016
Od Nico - Cd. Costina
- Masz bardzo ciekawe historie miłosne - mruknąłem patrząc się w dal. - Dlaczego myślisz, że chcę cię poderwać? Dostałbym jeszcze po łbie - sarkazm w moim głosie był coraz bardziej słyszalny, ale gdy spojrzałem na Costina chyba tego nie usłyszał. Usiadł obok mnie uważając by grabie nie spadły mu na głowę. Wyciągnąłem nogi przed siebie, a gdy usłyszałem dzwonek z ociąganiem wstałem z ziemi, otrzepując się z niewidzialnego kurzu. Już miałem powiedzieć mu coś ważnego, gdy zobaczyłem chłopaka idącego w naszą stronę. Patrzył na Costina, więc pomyślałem, że to chłopak októrym mówił wcześniej. Jeśli on tu szedł wolałem nie być tu w tym samym miejscu.
- Ja lecę, jak coś to po lekcjach będę na dachu - wyszeptałem mu do ucha i pocałowałem na odchodne zważając, że chłopak jest coraz bliżej.
<Costin?>
16 października 2016
Od Celestii - Cd. Mahiru
Policz do dziesięciu. Wdech, wydech. I tak w kółko. Póki tego nie zeżre.
- Skoro nie chciałeś tej pizzy, to po jaką cholerę ją zamawiałeś? - warknęłam, kładąc rękę jasnowłosego na stole.
- Kto powiedział, że nie chcę? Proponuję ci tylko, byś wzięła kawałek. - odparł z głupim uśmiechem.
- Powiedz mi proszę, panie starszy, czy ja wyglądam na jakąś biedną?, albo niedożywioną?
Mahiru podparł głowę na dłoni i spojrzał tęsknie na talerz.
- Wyglądasz, jakbyś zaraz miał zacytować trzeci monolog Hamleta. - burknęłam, zaplatając ręce na piersi. Po chwili jednak sięgnęłam po telefon i sprawdziłam rozkład jazdy autobusów. Najbliższy jechał za pół godziny.
- Z keczupem albo bez, wielkie to pytanie.. - wymamrotał w końcu. Moją odpowiedzią było jedynie uniesienie brwi.
[ Panie Hamlecie? ]
Od Mahiru CD Celestii
-Coś w tym jest. Ale myślę, że nie wyglądasz na pięciolatka. Gdyby ktoś mi pokazał twoje zdjęcie to powiedziałabym, że masz tak z 10 lat-uśmiechnęła się.
-Niewiele to zmienia-odparłem, sięgając po drugi kawałek pizzy-jesteś pewna, że nie chcesz?
Zacząłem machać kawałkiem pizzy przed jej twarzą.
-Tak. Nie chcę, dziękuję-odparła krótko.
-Na pewnooooooo?-Zapytałem, nadal machając kawałkiem pizzy.
-Tak, spadaj-warknęła. Odpuściłem na moment, aby po pięciu sekundach powrócić do poprzedniej czynności.
-A teraaaaaaz?-Zapytałem znów.
<Celes?>
Od Celestii - Cd. Mahiru
15 października 2016
Od Mahiru Cd Celes
-Manatki... Manatki... Manaty?-Zapytała niewyraźnie.
-Hę? Co?
-Manaty. Ssak wodny z rodziny manatowatych, żyjący na pograniczu środowiska morskiego i słodkowodnego, roślinożerca-objaśniła.
-Mówisz, jakbyś czytała to z encyklopedii-powiedziałem z nutką podziwu w głosie.
-Wiem. Jestem genialna-podrzuciła dumnie włosy do góry, niczym modelka z reklamy L'Oréal Paris. Parsknąłem cicho, patrząc bacznie w stronę barku, mając nadzieję, że za chwilę zobaczę kelnera z moją pizzą.
-Zamówiłaś coś?-Zapytałem z ciekawości.
<Celes?>
Od Celestii - Cd. Mahiru
- Cześć, jestem Mahiru. Może się dosiądziesz? Chodzimy razem do szkoły, ale raczej mnie nie kojarzysz. - wypowiedział na jednym tchu.
- Wow, gościu, podziwiam cię. Ćwiczysz w jakiejś operze, czy coś?
- Co? Czemu? - zmarszczył brwi.
- A nie, nic. - odparłam, siadając naprzeciw blondyna. - Poza tym, może już nie pamiętasz, ale przez trzy godziny byliśmy współlokatorami. - dodałam, uśmiechając się niewinnie.
Od Mahiru
Wystukując melodię piosenki palcami na zewnętrznej części kieszeni, przyspieszyłem kroku. Postanowiłem rozejrzeć się za jakimś miejscem, w którym mógłbym coś zjeść. Poszedłem chodnikiem w lewo, kierując się w stronę najbardziej ruchliwej ulicy w okolicy (nie czuję, jak rymuję i gadam, jak Mickiewicz Adam).
Zdawało mi się, że tam była jakaś pizzeria, a miałem akurat ochotę na pizzę. Kiedy dotarłem do ulicy, zerknąłem na jej przeciwną stronę. Była tam ta pizzeria, o której myślałem przedtem. Przeszedłem po pasach, wbijając do lokalu. Przy "barku" zamówiłem sobie średnią pizzę pepperoni i usiadłem przy pierwszym lepszym stoliku. Był niezły tłok, przez co byłem zmuszony zająć trzyosobowy, ostatni stolik. Nagle, do pizzeri weszła jakaś dziewczyna. Kojarzyłem ją ze szkoły. Rozglądając się za wolnym miejscem, machnąłem do niej i powiedziałem:
-Cześć, jestem Mahiru. Może się dosiądziesz? Chodzimy razem do szkoły, ale raczej mnie nie kojarzysz-zaproponowałem wręcz przerażająco otwarcie.
<Celes?>