Sama nie wiedziałam, co mam teraz zrobić. Wyjść? To byłoby nie miłe. Przywitać się? Przecież jeszcze przed chwilą wyganiał mnie z pokoju, ze swojego pokoju. "Ahh, Seph jak możesz być taka głupia! Jak mogłaś pomylić piętra?" Podeszłam do chłopaka, delikatnie chwytając jego dłoń.
- Sephrina Vertheirise - powiedziałam spokojnie.
Chłopak patrzył na mnie bez wyrazu twarzy, jakby chciał mnie stąd wygonić, przecież naruszałam jego prywatną strefę. Chociaż... Zamknęłam delikatnie drzwi za sobą, podchodząc powolnie do okna. Nie wiem czemu ale w takich chwilach moja pewność siebie malała. Westchnęłam cicho, odwracając się jednak do chłopaka, trzeba chyba w końcu zacząć jakąś rozmowę.
- Długo tu jesteś? - szepnęłam, opierając się o parapet.
<Ae? Ta niepewność XD>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CO to ma być?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CO to ma być?. Pokaż wszystkie posty
12 listopada 2016
Od Sephriny Cd. Celestii
Wieczorne spacery, w zimową pogodę zawsze wywoływały u mnie wiele emocji. Głównie wspomnień, tych z dzieciństwa. Pogrążając się w tym co nigdy nie powróci, skręcałam na ślepo w przeróżne alejki, nie zwracając uwagi, że trafie zupełnie gdzie indziej niż miałam dojść.Moim celem był najbliższy sklep, gdzie miałam kupić do jedzenia orzeszki w miodzie. Nie wiem w sumie jak tam dojść, lecz uczucie, że nie miałam ich tyle w ustach, kazało mi iść przed siebie, ku temu wspaniałemu przysmakowi.
Jedno spojrzenie w bok, zbiło mnie z tropu i uśpiło czujność, co skończyło się uderzeniem w coś ciepłego. Po chwili udało mi się wywnioskować, że osobą na którą wpadłam, była znana mi chyba już wcześniej brunetka. Przekręciłam delikatnie głowę w bok, chcąc bardziej przyjrzeć się jej twarzy, lecz światło padało z zupełnie innego kierunku. Cofnęłam się parę kroków do tyłu, zrzucając kaptur z głowy.
- Przepraszam to moja wina - szepnęłam, uśmiechając się delikatnie do dziewczyny.
<Celes?>
Jedno spojrzenie w bok, zbiło mnie z tropu i uśpiło czujność, co skończyło się uderzeniem w coś ciepłego. Po chwili udało mi się wywnioskować, że osobą na którą wpadłam, była znana mi chyba już wcześniej brunetka. Przekręciłam delikatnie głowę w bok, chcąc bardziej przyjrzeć się jej twarzy, lecz światło padało z zupełnie innego kierunku. Cofnęłam się parę kroków do tyłu, zrzucając kaptur z głowy.
- Przepraszam to moja wina - szepnęłam, uśmiechając się delikatnie do dziewczyny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)