30 października 2016

Od Costina cd Mahiru

- Tego nie możesz przewidzieć, chyba że specjalnie mnie gdzieś zamkniesz i wypuścisz, jak będziesz po sześćdziesiątce - wysunąłem dolną wargę w wyrazie niezadowolenia i usiadłem na łóżku współlokatora. - Poza tym łóżko już ci ochrzciłem.
Z nudów zacząłem się po nim turlać jak zniecierpliwiony pies. Mahiru podszedł do mnie ze skupionym wyrazem i zaczął spychać z łóżka.
- ZŁAŻ STĄD - warknął, upadając obok.
- Tej góry mięśni nie da się przesunąć, amour. Pas à moins que vous voulez que je.
- MÓW DO MNIE NORMALNIE!
- Równie dobrze ty możesz zacząć gadać po japońsku, nie mam nic przeciwko - warknąłem i sturlałem się z materaca. Zerknąłem na niebo przez okno i stwierdziłem, ze dobrze będzie przebrać się w piżamę. A może lepiej specjalnie spać w samych bokserkach? Uśmiechnąłem się chytrze i ściągnąłem koszulkę, przez co otrzymałem kolejny krzyk.

<Mahiru?>


Słownik:
pas à moins que vous voulez que je - no chyba, że chcesz mnie posunąć *lenny*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz