30 października 2016

Od Mahiru CD Costina

-M-mur?-Powtórzyłem zdziwiony.
-Powiedziałem, żebyś wyszedł!-Warknął na mnie. Westchnąłem i podszedłem do drzwi. Nacisnąłem klamkę, po czym obejrzałem się ostatni raz za siebie. Costin stał przed oknem i wciąż patrzył przez okno przez lekko zmrużone oczy.
Przyznam szczerze, było mi głupio. Stałem tak chwilę, patrząc jeszcze na chłopaka, po czym wyszedłem z pokoju. Zamknąłem drzwi i postawiłem pierwszy krok. Nagle, złapałem się za głowę i powiedziałem sam do siebie:
-Ale z nas debile... Obaj jesteśmy siebie warci.
Po chwili wahań, nacisnąłem po raz drugi klamkę i wszedłem do pokoju. Widząc, że Costin wciąż stoi przed oknem, rozpędziłem się i... Przytuliłem go. Nie wiem, czemu tak. To było pierwsze, co przyszło mi do głowy.

<Costin?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz